Zmiany w przepisach podniosą koszty usług geodezyjnych.

W związku z dużymi zmianami w przepisach związanych pośrednio i bezpośrednio z geodezją oraz rozwojem nowych technologii informatycznych trzeba sobie zdać sprawę że możliwości tak powszechnie lubianego i stosowanego kombinowania zaczynają się nie opłacać. Budowy, przebudowy, modernizacje nie poprzedzone uzyskaniem stosownych dokumentów (takich jak pozwolenia na budowy, zgłoszenia) będą bardzo ryzykowne a kary dotkliwe. W dobie systemów informatycznych kontrole będą wykonywane błyskawicznie i automatycznie a każda próba ominięcia będzie monitorowana i zapisywana.

Niedawno weszły nowe uregulowania prawne które dla zwykłego obywatela oznaczają głównie podwyżki, terminy i tony papierów. Ceny materiałów geodezyjnych wzrosły nawet o 500% co przełoży się na wyższe koszty usług geodezyjnych, rzeczoznawczych, notarialnych, prawniczych itd. oraz wzrost cen w różnych sektorach gospodarki np.: energetyka, gazwonictwo. Dodatkowo wydłużą się kolejki.

W Internecie można znaleźć informację o planowanych zmianach w prawie budowlanym i uproszczeniu procedur oraz przyśpieszeniu czasu. W praktyce skrócenie czasu uzyskania pozwolenia na budowę wydłużyło proces pozyskania mapy do celów projektowych. Będzie można się stawiać na własnej działce ale najpierw trzeba ją w całości uregulować i naprawić wszystkie nieprawidłowości bo kary będą wysokie. Co to oznacza w praktyce:

Zamawiając mapę do celów projektowych umawiamy się na kwotę i czas. W trakcie opracowania może okazać się że trzeba dodatkowo:

  • uregulować granice bo budowa ma być prowadzona w bliskiej odległości do sąsiada
  • zmienić użytek bo zakres zagospodarowania działki się zmienił i nie pokrywa z mapą (w tym przypadku urzędnicy mają jeździć na kontrolę w teren)
  • założyć kartotekę budynkową dla istniejącego już budynku bo jej brakuje (również w tym przypadku urzędnicy mają jeździć na kontrolę w teren)
  • wykryć przewody niezainwentaryzowanych sieci

Wszystkie te dodatkowe elementy będą w znacznym stopniu podnosić koszty wykonania mapy oraz wydłużać terminy oczekiwania. Koszt może wzrosnąć kilkukrotnie jeżeli działka posiada dużo nieprawidłowości a czas może się wydłużyć nawet do 6 miesięcy. Wszystkie te zmiany będą również przekazywane do gmin co będzie miało wpływ na wzrost podatków. Jeżeli ktoś do tej pory miał nie zgłoszony budynek albo mniejszy użytek na mapie niż fizycznie w terenie, może się spodziewać wzrostu podatku od nieruchomości.

Sam proces budowlany również się skomplikuje i wydłuży. Od 12 lipca 2014 roku geodeci mają obowiązek zgłaszania tyczenia budynku w starostwie co podniesie koszty usług i wydłuży czas oczekiwania na rozpoczęcie prac budowlanych o kolejne 2 tygodnie. Z wykonanego tyczenia ma być przekazana dokumentacja do starostwa a na jej podstawie ma już na samym początku nastąpić zmiana użytku która automatycznie podniesie podatek od nieruchomości a nie jak do tej pory po wybudowaniu. Mają być też jasno określone procedury postępowania w przypadkach budowy bez zachowania odpowiedniej odległości od granicy sąsiada (trzeba będzie burzyć a za legalizację samowoli budowlanej kilkadziesiąt tysięcy kary). Sprawa ma być jasna i przejrzysta. Jakie dokładnie zmiany nastąpią w budownictwie dowiemy się pewnie pod koniec roku.